• Wpisów:38
  • Średnio co: 46 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:07
  • Licznik odwiedzin:7 416 / 1809 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
a czwartkowy wieczór spędzę z ...


 

 


Nieoficjalnie ogłaszam, że najgorsze pół roku w całym moim życiu ogłaszam za zamknięte. Płacz, ból, ciężka praca, stratatat. Po tym wszystkim została tylko nadzieja, że z tego wszystkiego wynikną jak najlepsze rezultaty. I *wspomnienia* o których już, na całe szczęście zapominam. Rozpoczął się w końcu ten wyczekiwany od dawna czerwiec, miesiąc w którym spokojnie mogę krzyknąć "pierdolę Cię" do matmy, fizyki, chemii, niemca i tych innych dupereli, jebnąć książką przez okno i chill'ować przez cały Boży dzień.
Oczywiście, czerwiec będzie pełen oczekiwań na zakończenie roku, wyniki z egzaminów, wyniki rekrutacji.
Liceum, profil językowy, geo-ang-hisz, błagam. Tylko tyle mi do szczęścia potrzeba, serio.
Z biegiem czasu, dostrzegłam, że na szczęście nie wolno czekać, ono samo nie przyjdzie.
Trzeba szukać go wszędzie, nawet w najmniejszych zakamarkach życia.


What else..
Teraz się liczy tylko sport i ciuchy i blog. Sumiennie wezmę się za to wszystko, za ćwiczenia, za bloga, za te ciuchy które leżą w kącie od stycznia i czekają na "remont".
Soł miśki, now is good.
WAKACJE SIĘ ZBLIŻAJĄ.

 

 
lato się zbliża, wyczuwam ból
jakie polecacie sposoby depilacji?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
jak na złość nie pokazują mi się wpisy.
dzięki pinger, dzięki! ;_____;
 

 
  • awatar pineapple ♀: @Princess Valium: czy ja tutaj coś o tym wspominam? bo studiuję te obrazki po raz 3 i nigdzie nie widzę, żebym pisała, że życie kręci się wokół seksu oraz o wychodzeniu na ulicę. może da się znaleźć tutaj jakiś podtekst, ale te obrazki mają pokazywać, mają nas motywować do spełnienia naszych marzeń o idealnej figurze.
  • awatar Mrs Porcelino: na ulicę na pewno wyjdę naga. tak. a życie kręci się wyłącznie wokół seksu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
więc, krótko zwięźle i na temat
moje kochane pingerowiczki, z okazji świąt życzę wam wszystkiego co dla was najlepsze!
dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, miłości, uśmiechu na twarzy
spełnienia najskrytszych marzeń
pełnych szaf ciuchów, a łazienek przepełnionych po brzegi kosmetykami
zajebistych mężczyzn
wytrwania wyrzeczeń, diet
siły do ćwiczeń
chęci do życia
i generalnie wszystkiego, co dla każdej z was jest najlepsze. ♥

& moje hipsterskie pisanki. a po środeczku "rodzynek" mojego młodszego brata )
 

 
matce naturze się coś chyba w głowie poprzestawiało, serio.

kwiecień - piździ i śnieg
wiosna - piździ i śnieg
święta Wielkanocne - piździ i śnieg
święta Bożego Narodzenia - ciepło, o śniegu to nawet nie ma co marzyć.


trzeba jakoś patelnią pomóc?
zgłaszam się jako pierwsza na ochotnika.
gdzie jest moje ciepełko?

tak z południowych nudów wineasy, nie stop klatka.
to wineasy jednak jest głupie. " we " , niech będzie " we " narazie .
więc, tak z nudów we. dorwała się do urstyle.
lubię swoją dupę, wężowe vansy oraz Cara Dele coś tam.
ostatnio zauważyłam, że praktycznie co druga laska jara się tą całą Carą.
i teraz burza mózgów - co w niej jest takiego zajebistego?
bo moim skromnym zdaniem ona nawet ładna nie jest.
teraz się pewnie hejty pojawią!
ale może mnie ktoś oświeci? ;>

a co do moich wypocin - oceniajcie
postaram się ogarnąć jakąś lepszą stronę, żeby wiedzieć co, gdzie, z jakiego sklepu, za ile i robić zestawy oraz je opisywać.
bla bla bla.

miłego, cieplutkiego dnia! ♥



lubię swoją dupę, zawsze spoko!
  • awatar Ausländer: Blog opisujący życie za granicą 15latki. Zajrzyj proszę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jeju, taka śliczna Jessica *u*

spódnica - Kenzo
top - Piece d’Anarchive
buty - Jimmy Choo
torba - Bottletop


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


"Tacy jak my, nie potrzebują wiele.
Wystarczy ktoś, kto rozpali iskrę w ogniskach naszych serc."
 

 
Wielkimi krokami zbliżają się egzaminy, koniec roku szkolnego.
Czas ostatecznie zakasać rękawy.
punkt 1. poprawić wszystkie oceny, w te ostatnie dni zabrać się solidnie do pracy, aby być usatysfakcjonowanym
punkt 2. podszlifować swój angielski, może jakaś książka po angielsku? polecacie coś?

  • awatar xxbunny: Polecam repetytorium z Grega lub z Operonu:) sa swietne +zapraszam do mnie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Córka marnotrawna powraca. I tak wiem, że nikt tego badziewia nie czyta, bo po co? Ale robię to dla samej siebie. Wszystko się pierdolnęło jednym słowem ujmując, lecz wraz ze słońcem i wiosną powraca do mnie ta "energia" i chęć na zmiany i powracają moje dawne zainteresowania. Więc ruszam spuchnięte po zimie dupsko i lecę. Zanim będzie za późno.
Jeśli chcecie coś zmienić, to ruszajcie swoje pośladki po później może być za późno!
Postawcie ostatnie kropki, zamknijcie ostatnią stronę. Otwórzcie nowy, czysty zeszyt i postawcie pierwsze słowa waszych zmian, was samych.
Niech ta wiosna będzie nasza.
Zmienimy wszystko, co od zawsze chciałyśmy zmienić.
Zakończymy bezsensowne sprawy.
Zaczniemy żyć, a nie istnieć.
Będziemy szczęśliwe.
S Z C Z Ę Ś L I W E.
I będziemy S O B Ą
I będziemy P I Ę K N E
Nie, my już jesteśmy piękne, tylko trzeba to pokazać, odkryć.
Więc ready, set, go. 3, 2, 1. Bla bla bla, statatat
Z A C Z Y N A M Y !






 

 
aż miesiąc mnie tu nie było. aż miesiąc nie ćwiczyłam, tylko się obijałam.
ale i tak wszystko się pozmieniało.
cóż, znalazłam swoje szczęście, które teraz siedzi przed tv i nie raczy się do mnie odezwać ani słowem.
no ale
cóż, jest już połowa marca, słońce przygrzewa, wiosna idzie, a podobno za tydzień ma spać śnieg.
no to jest normalnie jakaś paranoja.
jest marzec, halo.
ma być ciepło, ciepełko, cieplusieńko.
zero śniegu, czaisz matko naturo?
wszystkie swetry zostały już znoszone, więc a kysz zimo.
taki tam wpis bez ładu i składu, w końcu kiedyś trzeba się odezwać. zasypię was dziś inspiracjami i może wkrótce znajdę czas, aby na nowo zająć się blogiem - czytaj - po egzaminach.

inwazja pasków.






  • awatar Gość: superowe.....
  • awatar Dyta: http://pinokio.sacz.pl/konkurs/konkurs-galeria-placowek/dom-dziecka-im-sw-jozefa-w-sanoku/ - proszę zagłosujcie - to tylko dwa kliknięcia, a dla dzieciaków szansa na obejrzenie ciekawego przedstawienia :)
  • awatar mała_pomarańcza: świetnie, że znalazłaś swoje szczęście! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
dziś przebiegnięte - 2,4 km
zaciesz, jakiego mało




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ogarnij dupę, zaciśnij pięści i daj radę. Nie ważne, że nie masz dla kogo. Ważne, żeby opadły im kopary!

11 dni. 11 okropnych dni, w których przestałam się trzymać moich reguł. Ale znów zaczynam, od nowa.
* Nie ważne, ile razy upadamy. Ważne, że mamy siłę się podnieść. *
Na dobry początek poszłam sobie biegać. 1,8 km. A i 50 brzuszków. Dziwię się sobie, że dałam radę, jak ja w ogóle nie mam kondycji. Pomimo tego jestem z siebie dumna!
Chcę w końcu dodać jakiś ciuchowy wpis, ale nie mam czasu, żeby się za to zabrać. Postaram się nadrobić

A teraz łapcie motywacje. I już, biegusiem do ćwiczeń!







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
o matko! już lecę farby zamawiać
 

 
Dziś generalne porządki w szafie, połowa rzeczy wywalona. A drugą - w szczególności spodnie zamierzam poprzerabiać. Już dziś się wzięłam do roboty. I oto co mi zostało z jasno - niebieskich rurek. Zamierzam jeszcze bardziej je postrzępić i zrobić dziury
a może jeszcze ćwieki ;>


Faza na piosenkę z reklamy princessy ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Do tego wszystkiego mam zapuchnięte oczy i spadł śnieg. A tak bardzo chciałam iść biegać. Cóż, moje reformy znów muszą zostać przesunięte. Zawsze, gdy czegoś bardzo chcę, coś się musi stać i mi przeszkodzić. Ktoś mi kiedyś powiedział, iż jeśli chcę rozśmieszyć Boga, o mam planować. Coś w tym jest. A tak poza tym - moja nowa miłość - piękna kurteczka z Oakwood. Tylko cena jest przerażająca.
http://zalando.pl/oakwood-kurtka-skorzana-zielony-oa121g03t-606.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
2/30 - bez słodyczy
Mała rzecz - uśmiech babci ♥

Wczoraj wieczorem stwierdziłam, że pójdę rano pobiegać. Po 12 godzinach snu obudziłam się z ogromnym katarem, bólem głowy i kichaniem jak jakaś porąbana. No cóż, chyba trening trzeba będzie znów odstawić ;/
A teraz zajmę się moją "szafą".

Jakie jest moje podejście do stylu ubierania się?
Lubię czuć się dobrze ubrana, nie chodzę zbyt często na zakupy, aczkolwiek dużą wagę przywiązuję do tego, co mam na sobie. Jeśli oczywiście nie mam doła ;--;

Jak ubrana/ubrany czuję się dobrze? Jakie fasony preferuję?
Uwielbiam koszule i swetry, t-shirty, bluzy, legginsy i slim jeans. Zazwyczaj chodziłam w "luźniejszych" rurkach, gdyż nie umiałam się przekonać do slimów, ale kupiłam jedną parę i jestem zadowolona. W związku z czym teraz będę brała pod uwagę slimy. Poza tym uwielbiam spódnice i sukienki, aczkolwiek bardzo rzadko w nich chodzę, prawie w ogóle. Podobają mi się zestawy z kominami.

Czy moje ubrania pasują do stylu życia, który prowadzę?
Oczywiście.

2. Inspiracje
Zbieramy inspirujące nas obrazki c;


















Miłego dnia kochane ! ;3

Popołudnie z..
 

 
Witajcie skarbeńki ! <3

Bilans:
Trening + wyzwanie z brzuszkami i przysiadami - zastąpione 6 godzinnymi zakupami. Nie mam siły na nic, nawet, żeby wystukać te kilka literek na klawiaturze. Marze tylko o spaniu... Takim długim spaniu.

"Mała rzecz" - Dziś mała - wielka rzecz; słowa Kate (Ja nie będę miała chłopaka, ja będę miała ubrania), spacer w deszczu, koszulki z sin-say za 10 zł, ogólnie zakupy <3

Cukier - 0 słodkości, może poza tym całym "Fitness" batonikiem, jeśli można tak to nazwać.

Drogie Panie, teraz konkrety;
Szafowa rewolucja.

Nie będę się rozpisywać, po prostu - chcę odnaleźć swój własny styl. Chcę maksymalnie i jak najlepiej wykorzystać to, co mam w swojej szafie, gdyż wiele ciuchów nie jest noszone od stuleci. Najczęściej wkładam tylko ulubione rzeczy. Gdybym mogła chodziłabym w jednym swetrze i w jednych jeansach przez cały czas.
Mój plan kreowania własnego stylu podzieliłam na kilka faz;

1. Diagnoza
2. Inspiracje
3. Przegląd szafy
4. Spis rzeczy, których potrzebuję
5. Układanie "gotowców"

Faza 1 - Diagnoza.

Chodzi o to, aby odpowiedzieć sobie na poniższe 3 pytania;
Jakie jest moje podejście do stylu ubierania się?
Jak ubrana/ubrany czuję się dobrze? Jakie fasony preferuję?
Czy moje ubrania pasują do stylu życia, który prowadzę?

*Nie działaj chaotycznie, nie kupuj wszystkiego od razu, nie podążaj tylko za trendami*
One i tak się zmienią, działaj powoli, przemyślanie. Najważniejsze jest indywidualne podejście.




 

 
Cześć kochane!
Wraz z rozpoczęciem jutrzejszego dnia zaczynam wszystko od początku!
Zamierzam wziąć udział w kilku 30-dniowych wyzwaniach;
1. Brzuszki - będę wykonywała daną liczbę brzuszków, zacznę od 30, a każdego kolejnego dnia +5
2. Przysiady - tak samo jak z brzuszkami
3. "Małe rzeczy" - Otóż w życiu najważniejsze są małe rzeczy. To wyzwanie polega na tym, aby codziennie notować jedną, wyjątkową rzecz, która umiliła nam dzień. Nie ważne jaka ona jest - może być to przypadkowa piosenka uslyszana w radiu, przypadkowe spojrzenie w oczy, kogoś uśmiech, miły sms - cokolwiek. Ważne, aby odnaleźć szczęście w najdrobniejszych rzeczach
4. Cukier - 30 dni w których jedynymi słodkościami będą owoce.
5. Szafowa rewolucja! Ale to opisze w osobnym poście

Jeśli chodzi ogólnie o moje ćwiczenia to mam zamiar wykonywać te 2 wyzwania oraz 2 wybrane filmiki. Będę je wstawiac na bieżąco, aczkolwiek pewnie będą się powtarzać i pewnie to będą te, które kiedyś tu zamieszczałam. Bez słodyczy, zbędnych tłuszczów. Co 3 dni dzień regeneracji. I co 3 dni postaram się dodać coś innego na bloga - nie związanego z ćwiczeniami i motywacjami. Ażeby nie było tak monotonnie

WORK HARD, WIN EASY.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bob Marley, domowe SPA i talerz owoców. Idealne zakończenie tygodnia. A wy? Jak sobie umilacie ten dzień ?


uhuhuh, małymi krokami zbliża się remont mojego pokoju ♥
także dziś miks inspiracji
jakie połączenia kolorystyczne wam się podobają? jakie macie w swoich sypialniach?
zastanawiam się nad bielą, lawendą i beżem.










  • awatar Diffy.: U mnie remont podstawowy robiony był w październiku :D Nowa podłoga, drzwi, zmiana sufitu i koloru ścian :) Obecnie to połączenie białej czekolady i jaśniutkiego kakaowego. Mi przypadło do gustu. Teraz tylko nie mogę się zdecydować na meble. Ciężkie życie kobiety :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Miałam zbawiać świat, ale jednak muszę to przełożyć. Boże, ja się pytam, dlaczego ty nas tak musisz karać za Ewkę? Wiem, że tam zerwała to jabłko i w ogóle, ale żeby jeszcze okres do tego ? No bez przesady.
A dziś inspiracje c;







 

 
Zdupiłam znowu, wszystko. Całe szczęście, że od poniedziałku zaczynają się ferie. Te kilka dni poświęcę na małą rozgrzewkę - będę robiła codziennie jakiś "filmik", a od poniedziałku znów biorę się do roboty, solidnie.
Muszę tylko opracować jakiś trening.
Nie ważne ile jest porażek, ważne jest to, że masz siłę i masz chęć się kolejny raz podnieść.
A ja tej siły mam dużo, tylko szkoda, iż nie umiem jej porządnie wykorzystać i dokończyć tego, co zaczęłam. No cóż. Nie od razu Rzym zbudowano.
Poza tym zauważyłyście, że wszystko zaczyna się od poniedziałku?
Pozornie zwykły dzień, który rozpoczyna kolejny, nudny, zabiegany tydzień. A jednak oznacza coś nowego, pewne zmiany, rzeczy, które nadchodzą, ale ich nie znamy. I zawsze od poniedziałku każdy zaczyna swoje postanowienia, zmiany, zawsze. Zauważyłam to ostatnio.
No cóż, byle do poniedziałku.
W ferie będę miała dużo czasu, także obiecuje, że się poprawię i w końcu dodam tutaj coś innego, niż moje ciągłe narzekania itd.

Trzymajcie się!





 

 
*uwaga, post pełen przekleństw*
Próbowałam się ogarnąć, aczkolwiek nawet one nie określają dokładnie tego, co czuje teraz w sobie.
Więc;
"Jesteś singielką. Szczęśliwą singielką. Z wyboru. Nie, nie z jego wyboru. Z Twojego wyboru." - powtarzam sobie, moja nowa "mantra".
Jeszcze kilka godzin temu miałam dość, chciałam się poddać, pociąć, chciałam wyjść na dwór i wykrzyczeć wszystkim dookoła jakim jesteś frajerem. Nawet ćwiczenia i zakupy nie pocieszały mnie, a to dziwne, gdyż te dwie "rzeczy" są moim jedynym lekarstwem na doła. Zresztą byłam ostatnio na zakupach, specjalnie na ciuchy pojechałam, tyle sklepów, tyle kasy, tyle przecen, a żadnego ładnego ciucha nigdzie nie ma!
Wyszłam z 3 książkami i suchym szamponem (recenzja wkrótce, gdyż w ogóle mnie nie zadowolił)
Wszędzie, dosłownie wszędzie mam jakieś motywacje, jakieś zdjęcia ładnych figur. Wystarczyło 10 sekund. I oto jestem, oto wracam po tygodniu nieobecności.
Pierdolić go.
Pierdolić to, tę całą posraną sytuację.
Skoro jest źle, to w końcu musi być dobrze, co nie?
I choćby nie wiem co będę do tego dążyć.
Choćbym miała sobie to szczęście narysować. To sobie je narysuje. Polak potrafi. Ja potrafię. Potrafię zrobić wszystko.
Chcieć to móc, nieprawdaż?
Do dzieła!
Stara, dobra O., która ma wyjebane, która jest szczęśliwa z our.life.pinger.pl powraca.

Więc poszłam sobie dziś ćwiczyć, ale zrobiłam tylko te dwa filmiki;



Zastanawiam się nad ćwiczeniami "uzupełniającymi" do tych filmików, jutro coś ogarnę.

Ja tu chce mieć wyjebane, a ty do mnie bezczelnie teraz piszesz sms.
No nie, tak nie może być.








Ja tu chcę mieć Cię w dupie, a ty do mnie bezczelnie piszesz.
No dupa.

Kochane, trzymajcie się ! <3
  • awatar Snow white on a diet: chrzań go :) nie marnuj swojego czasu na myślenie o nim bo nie warto :3 piękne ćwiczenia i motywacja :* ćwicz, wyglądaj świetnie i spraw by żałował że cię stracił, jesteś ponad to <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
minął tydzień, pierwszy tydzień nowego roku
z 7 dni - 4 ćwiczyłam, 3 wolne.
nie mogę się ogarnąć co do tego mojego wcześniejszego planu, ale jest dobrze, bo coś robię.
w końcu )
4/7 dni ćwiczeń to dla mnie dużo, zawsze się po 2 poddawałam i nic mi się nie chciało.

dziś część 2 i 3;




trzymajcie się! niech moc będzie z wami! ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
cześć.
nieoczekiwany zwrot akcji stał się, duchowo leże i kwiczę, aczkolwiek fizycznie w jak najlepszej formie c;
wczoraj co prawda lekki trening - część 1, ale wydaje mi się, że efektywny, gdyż mnie wszystko boli.
na początek i zakończenie;


całe ciało;


talia;


a teraz, błagam, zabierzcie mnie na zakupy .








  • awatar Gość: bardzo fajny blog ;) mega motywacja, będę wpadała częściej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
troszkę motywacji ; )











nowa nuta Pyskatego ♥

"Chodź goni mnie przyszłość, wciąż idę pod prąd
chodź nie wiem dokąd dojdę, to na pewno wiem skąd
nie wiem czym jest przeznaczenie, wiem że to jest mój czas,
więc pluję mu w twarz."
  • awatar lovly3: łojej, jakie obrazki motywujące. aż się chyba podniosę w końcu ;D HAHAHA
  • awatar DreamBody: Uda nam się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wskaźnik motywacji diametralnie spada w dół.
Złamałam moje 7 przykazanie - nie będę się przejmować, dołować.
Jakoś mnie tak ostatnio naszło na rozpamiętywanie i w ogóle.
Wczoraj nie ćwiczyłam, zrobiłam sobie dzień wolnego, gdyż rano ledwo z łóżka wstałam ;o
Przez cały dzień byłam normalnie jak zombie, albo gorzej. No cóż, trzeba ruszyć dupsko i się zmotywować na nowo. Narzekanie nie spala kalorii. Doszłam również do wniosku, że pozmieniam trochę ćwiczenia, otóż będzie to faza 4-dniowa:
Część 1: Ćwiczenia rozciągające, boczki, ramiona, ćwiczenia na wszystkie części ciała
Część 2: Brzuch
Część 3: Uda i pośladki
Część 4: Przerwa na regenerację

Propozycje ćwiczeń:






  • awatar happy.life: Wydaje mi się, że dobry plan :D Powodzenia <3
  • awatar CuteBrunetteX: masz zly dzien - idz pobiegac :) cwiczenia pomagaja mozna sie ''wyrzyc'' i emocje opadaja
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
..że tak pozwolę sobie skłamać.
ogarnął mnie jakiś dół, ale oj tam.
nie będę się rozpisywać, przejdę do konkretów.

ćwiczenia (dzień 2);
ćwiczenia na szpagat
"8 minut legs" -> gdyby kogoś to interesowało jest to app na androida, https://play.google.com/store/apps/details?id=com.szyk.eightminutelegs
55x brzuszki
55x przysiady
ok. 40 minut spacer
dziś wyjątkowo miałam okropny dzień, ledwo to wszystko zrobiłam. na szczęście się nie poddałam. i tego wam życzę, żebyście nie poddawały się nigdy, pomimo wszystkiego! ; )












Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
pierwszy dzień ćwiczeń;
ćwiczenia pod szpagat
"8 minut legs"
50x brzuszki
50x przysiady
oraz


coming soon: outfit'y

a teraz łapcie motywacje;






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
1 stycznia 2014. Jakże to szybko minęło. Dopiero witałam 2013.. No ale, zaczynamy!
Dziś zacznę od treningów/diet i tych spraw. Doszłam do wniosku, że diety na pewno nie wytrzymam oraz nie chce mi się bawić z tym całym liczeniem kalorii. Także stwierdziłam, że będę jadła wszystko ale, no właśnie. Ale. Ale 'z głową', ograniczając zbędne tłuszcze i cukry oraz po jedzeniu pozostawiając uczucie lekkiego niedosytu. A jeśli chodzi o treningi to przede wszystkim brzuszki i przysiady oraz ćwiczenia rozciągające (pod szpagat) według tego planu;
(liczba brzuszków taka sama jak przysiadów)



oraz ćwiczenia od XHIT Daily, ale te będę dawała na bieżąco.

http://www.youtube.com/channel/UCM1Nde-9eorUhq-teaWlgUA

I oczywiście basen/rolki.
Jeśli macie jakieś zastrzeżenia/wskazówki/uwagi cokolwiek, to piszcie. Nie jestem zbyt ogarnięta w tych tematach c;

Wytrwałości! ♥
 

 
No to tak, tutaj Oll, zdążyliście mnie już poznać na poprzednim blogu (our.life.pinger.pl). Stwierdziłyśmy, że lepiej będzie jeśli każda z nas będzie miała swój osobny blog, na razie, na czas zmian.
Ogólnie to wraz ze zdrowym rozsądkiem, z ochotą na cokolwiek opuściła mnie wena. Siedzę i się lenię, przez cały calusieńki czas. Ale muszę to teraz zniszczyć. Od jutra zaczynamy, od jutra dajemy czadu.
Cyrograf z diabłem już podpisany, szatańskie postanowienia ułożone.
Plan na rok;
1. Zacznę w końcu systematycznie się tutaj udzielać, zawsze kończyło się to klapą i katastrofą.
2. Wyrzeźbię sobie brzuszek, a udom i tyłkowi pozwolę zmaleć.
3. Na wiosnę, kiedy się trochę ociepli zaczynam biegać!
Na początku będę jakoś wyrabiać kondycję i siłę przez zwykłe ćwiczenia, a potem lecę!
4. Będę się systematycznie uczyć.
5. Zrywam z prostownicą.
6. Będę rozsądnie wydawała kasę.
6a. kogo ja oszukuję, punkt 6 nie ma prawa wyjść..
6b. a może, a jednak c;
7. Nie będę się przejmowała frajerami, albo spróbuję się nimi nie przejmować.
8, 9, 10. A przede wszystkim nie będę się poddawać. Nidy. Będę walczyła o wszystko do samego końca.

Motywujemy się ♥